Od 5 lipca do 8 września w Sali Marmurowej PKIN można podziwiać najciekawsze złomowisko na świecie. Galeria Figur Stalowych czynna jest 7 dni w tygodniu od 9.00 do 20.00. Złomowisko to rzeźby samochodów wykonane ze złomu stalowego. Samochody to jednak nie wszystko.
Czasami potrzebujemy jakiejś mniej lub bardziej błahej części do naszego starego samochodu. Wówczas udajemy się na złomowisko, czyli popularny ,,szrot". Skąd się wzięło powiedzenie ,,szrot"? Tutaj chyba trendsetterami powiedzonka są handlarze, bo ,,Schrott" czyt. szrot po niemiecku oznacza nic innego jak tylko złom.
Wszystkie figury stalowe, które są na wystawie wykonane są w całości z części zezłomowanych samochodów i innych maszyn, które zakończyły swój żywot. Autorem wystawy jest Pan Mariusz Olejnik ,,Jose" - właściciel skupu złomu w Pruszkowie, który postanowił żelastwu dać drugie życie. Jest pomysłodawcą wystawy i wszystkie rzeźby wykonywane są przez rzemieślników z całego świata pod jego nadzorem.
Dobór aut świetny - każde jedno to marzenie motoryzacyjne każdego motomaniaka. Ciężko się zdecydować, który jest najfajniejszy, bo wszystkie to niezłe okazy.
Przy rzeźbach znajdują się karteczki z opisem dla tych mniej wtajemniczonych, ale także dociekliwych :)
Poza samochodami i motorami znalazły się także postacie z bajek, filmów SF, gwiazdy ekranu oraz zwierzęta.
Tak to się robi! Na wystawie możemy nie oglądać, ale wręcz podziwiać prawdziwe działa sztuki. Samochody są świetnie odwzorowane w skali 1:1. Można w niektórych pojazdach otworzyć drzwi, wsiąść do środka, poruszać kierownicą i zrobić upragnione zdjęcie czy inne selfie. Mega szacun za to, że jest to w takiej a nie innej formie, bo każdy z natury jest ciekawski i chce sobie tego czy tamtego dotknąć.
Samo patrzenie przez szybę czy przez jakieś płoty, płotki cieszy zawsze o połowę mniej. Miejsce wystawy, czyli Pałac Kultury i Nauki w Warszawie także bez wątpienia jest idealną lokalizacją dla tak fantastycznego ,,szrotu".
Na wystawie spędziłem sporo czasu i w rzeczywistości wszystko wygląda o wiele lepiej niż na moich amatorskich zdjęciach. Wszystkiemu co tam było też zdjęć nie robiłem by Was nie rozleniwiać za bardzo. Przyjdźcie i przekonajcie się sami co pominąłem.
Relację podsumowuje krótko - warto i czekam na kolejne, nowe egzemplarze w przyszłości.
AM
Strefa Kulturalnej Jazdy
Kurcze, nie wiedziałem że taki event trwa. Już wiem co będę robił w weekend, te auta wyglądają świetnie, ale ktoś się musiał napracować.
OdpowiedzUsuńWspaniała inicjatywa, gdybym wiedział wcześniej to na pewno bym odwiedził tą wystawę. Zawsze dowiaduje się o fajnych imprezach po fakcie.
OdpowiedzUsuńNiesamowicie podoba mi się ta relacja.
OdpowiedzUsuń